Krok pierwszy – pomysł.
Każdy człowiek ma marzenia do realizacji, których dąży. Marzeniem Agnieszki było wydanie książki.

Krok drugi – realizacja.
Znalazła wydawnictwo, dzięki któremu rok temu wydała „Signum Sanguinem. Mrok”.

Krok trzeci – ekscytacja.
Początkowy ‚boom’ na „Signum…” sprawił, że chciała uraczyć czytelników kolejną publikacją.

Krok czwarty – zapomnienie?
Jednak coś poszło nie tak…

Zapraszam do zapoznania się z tą ciekawą historią przygotowaną w formie reportażu multimedialnego.

„W cieniu”  reportaż Klaudii Sołdyńskiej