Aby zachęcić przechodniów do skorzystania z usług, rzemieślnicy czy właściciele sklepów umieszczali niegdyś nad wejściem piękne, wykuwane artystycznie szyldy. Później ich miejsce zastąpiły neony. Dziś są to tablice z nazwą lub informacją, nie zawsze zachęcające, często zniechęcające. Pięknych coraz mniej, znikają, ich miejsce zastępują nowoczesne. Wpisały się w krajobraz starówki, wystarczy nieco podnieść głowę. Konkurują z nimi wszędobylskie znaki drogowe, stanowiąc jakby nowy element architektury. Zapraszam na spacer po uliczkach okalających ratusz, szyldów jest oczywiście znacznie więcej, to jedynie niewielka ich część.