Kalisz zaskakuje, a wszystko za sprawą wystawy wyjątkowej osoby – Marty Frej. Kim jest ta kobieta? Pochodzi z Częstochowy, ukończyła ASP w Łodzi, jest malarką i twórczynią instalacji oraz performance’ów. Kojarzona jest m.in. dzięki Art.erii, którą tworzy w swoim rodzinnym mieście wraz z Tomaszem Kosińskim oraz internetowym memom. Czym najbardziej zaskoczyła mnie wystawa? Nie tylko ilością osób, które się na niej pojawiły czy miłą atmosferą, ale Martą i jej podejściem do miasta. Naszego miasta. My, jako rodowici kaliszanie uważamy to miejsce za dziurę, w której nic się nie dzieje. Nie zachwycamy się, nie widzimy tu niczego godnego pochwały, poddajemy je krytyce. Często bardzo ostrej. A co z przejezdnymi?
„Kalisz jest wspaniałym miastem”, „Szliśmy tu nocą i nie mogliśmy wyjść z podziwu, to miejsce aż prosi się, żeby coś robić!” – dało się słyszeć kilkukrotnie z ust artystów. Wracając do wystawy – memy Marty nie mają ograniczonej tematyki. Dotyczą tego, co nam bliskie i znane, są często ironiczne, dość feministyczne, proste w przekazie i odbiorze, a każdy znajdzie coś dla siebie.
 Wystawę można oglądać do 1 marca 2015 w Galerii im. Jana Tarasina, wstęp jest bezpłatny, więc nic nie tracimy, a możemy się przy tym świetnie bawić.
  • Ola Rataszkiewicz

    Dwie babki taaak, dwóch facetów..Nieee :)