To była jesień 2011. Kalisz. Targi Książek w Parku Miejskim. A ja pamiętam tylko tyle, że patrząc na rozłożone po stołach ulotki powiedziałam: – Przecież mleka nie jada się łyżką. Pomyliłam czasownik pić z jeść. Zdarza się. – Może to jakaś reklama płatków śniadaniowych – kobieta stojąca przede mną wzruszyła ramionami i poszła dalej. Ja…
CZYTAJ WIĘCEJ